Makatka kuchenna

Jeszcze w połowie ubiegłego wieku wszechobecna w dekoracjach pomieszczeń kuchennych wiejskiego i małomiasteczkowego domu. Dla wielu wówczas i długo potem symbol plebejskiego gustu, od którego uciekali w laminowane lub metalowe meble. Dziś obserwujemy jej triumfalny powrót. Sprzedawana jest na targach sztuki ludowej, na bazarach ze starociami, trafiła na wystawy muzealne i … do sztuki profesjonalnej. Miejscy „kulturożercy” spojrzeli na nią przychylnie, gdy rozpoznali ją na fotografiach Zofii Rydet na wystawie w stołecznym Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a świetna artystka Monika Drożyńska wymyśliła dla niej współczesną interpretację, której przykłady zawisły na ulicznych billboardach i są opisywane w pismach.

Makatka kuchenna – bo o niej mowa – co to jest, czy ją znamy? Tradycyjnie wykonywana z bielonego płótna lnianego lub częściej białego fabrycznego bawełnianego, o kształcie prostokąta, z wzorem złożonym z obrazka i sentencji, wyszytym ściegiem sznureczkowym nićmi w jednym, najczęściej niebieskim lub czerwonym kolorze. Wisiała nad kącikiem higienicznym, obok pieca, na ścianie miedzy oknami. Rozjaśniała wnętrze nadając odczucie świeżości i czystości. Moda na nie przywędrowała do Polski z Niemiec i Holandii, gdzie zaczęto je wykonywać na początku XIX wieku. U nas, szczególnie w zachodnich regionach, pozostających pod zaborem pruskim, przyjęły się pod koniec tego stulecia. Stopniowo haftowane makatki były wypierane przez tańsze drukowane, ale te pojawiły się u schyłku mody, więc nie miały tak rozległego zasięgu. Były tak powszechne a nie zauważyliśmy jak zniknęły.

SLOV-makatka

Proponuję czytelnikom przypomnienie tych dekoracji i wykonanie autorskiej, spersonalizowanej makatki. Potrzebny jest prostokątny kawałek płótna na przykład 70 x 50 cm, mulina lub cienki kordonek i pomysł na wzór haftu. Temat można podpatrzeć w katalogach wystaw lub narysować samodzielnie. Zachęcam do wymyślania własnych opowieści i sentencji. Zilustrowanie w tak oszczędnej formie może stać się miłą zabawą a może też jednym z elementów polskiego odpowiednika jednego z robiących ostatnio największą furorę pojęć czyli „hygge”. Na oczątek pomysł hasła w tym duchu: „kochajmy się” i obrazek przytulonej pary w otoczeniu kwiatów. Mogą być też przysłowia, cytaty z poezji itp.

Wzór należy przygotować na papierze, a potem odbić na płótnie (z użyciem kalki lub wykonanie tzw. przepróchów – należy ponakłuwać wzór a potem nałożywszy papier na płótno posypać dziurkowany wzór startym grafitem. Należy uważnie go poprawić, aby nie zdarzyły się błędy w rysunku – na przykład brak ręki, jak to obserwujemy na starych wielokrotnie przerysowywanych makatkach. Ścieg hafciarski wykorzystywany do wyszywania makatek należy do najprostszych – to sznureczek. Polega na wkłuwaniu igły w odległości pół ściegu nad lub pod poprzednim i wyjęciu igły w miejscu, gdzie kończy się ścieg poprzedni. To brzmi bardzo skomplikowanie, ale okazuje się, że większość zna ten ścieg a wykonanie jest o wiele prostsze niż przytoczony opis. Wyszywamy, obrębimy lub podszywamy krawędzie, pierzemy, krochmalimy, prasujemy i… już możemy pochwalić się przed gośćmi. Polecam – oryginalna praca ręczna, dość prosta a przynosząca wiele radości.

X
Przeczytaj poprzedni wpis:
slov hagi
Kosmetyki zrodzone z miłości do natury!

Moja przygoda z naturalną pielęgnacją i kosmetykami ma swój początek...

Zamknij