Tańcowała igła z nitką, czyli karnawał DIY!

Prosta forma, mała wielkość. Wygląd niezmienny od tysięcy lat. Fenomenalny wynalazek, który wpływał na życie ludzi. Zapewnia nie tylko podstawowe potrzeby, ale pozwala nam nna osiągnięcie czegoś więcej. Igła i jej nieodłączna przyjaciółka nitka.

Wynalezienie kościanego szydła, przodka naszej domowej igły, sprawiło że z narzuconych na ciało kawałków skór stworzono ubiór, który lepiej ogrzewał ciała naszych przodków. Opanowanie odpowiedniego ściegu pozwoliło szyć worki ze skóry tak, by były nieprzemakalne. Przechowywana w nich woda, pozwalała ludziom oddalać się i odkrywać odleglejsze obszary. Dzisiaj, igła która w swojej formie jest kawałkiem drutu z oczkiem i nie zmieniła swojego kształtu, współpracuje z maszynami poruszając się z ogromną prędkością. Nadal spełnia swoją podstawową funkcje, zszywając ze sobą kawałki materiałów. Czy jednak nie kryje w sobie większego potencjału?

W moim domu od najmłodszych lat obserwuję dłonie trzymające igłę z nitką. W dzieciństwie były to ręce babci, potem mamy. Teraz moje i mojej córki. Gdy byłam małą dziewczynką dzięki igle tworzyłam wyjątkowe kreacje dla moich lalek. Z biegiem lat używałam igły coraz rzadziej, najczęściej by przyszyć guzik, podłożyć spodnie, zaszyć dziurę. Dzisiaj wróciłam do niej z większą świadomością. Odkryłam nie tylko jej praktyczne zastosowanie, ale przede wszystkim zrozumiałam, dlaczego igła z nitką towarzyszyła kobietom w moim domu i była tak chętnie przez nie używana.

slov szycie

Moje osobiste odkrycie.

Kilka lat temu moje ciało wymusiło na mnie zwolnienie tempa życia zatrzymałam się, ale moje myśli cały czas pędziły rozpędzone w mojej głowie. Zaczęłam szukać sposobu, by sobie pomóc. Książki, joga, taniec. Pomagało, ale na chwilę. Trwałe rozwiązanie było tuż obok mnie.

Na świat przyszedł mój syn. Wraz z nim pojawiły się w domu zabawki. Pewnego dnia, w sklepie z odzieżą używaną dostrzegłam małego, szmacianego misia bez jednej rączki. Kupiłam go i gdy tylko wróciłam do domu złapałam za igłę z nitka. Z kawałków materiałów uszyłam mu nową rączkę. Miś dołączył do grona przyjaciół mojego syna a ja nie przestawałam myśleć o radości jaką mi dał ten moment szycia. Postanowiłam z dziecięcych ubranek uszyć drugiego misia. Potem kolejnego. Zaczęłam podświadomie dążyć do tego, by każdą wolną chwilę spędzać z igłą z nitką. Szyłam. Nie wiem, w którym momencie TE chwile stały się dla mnie bardzo ważne.

Dlaczego szyję ręcznie?

Szycie ręczne to prosta czynność nie wymagająca specjalnych umiejętności. I w tym tkwi chyba największa jego siła. Dłonie wykonują powtarzalny ruch by tworzyć równy ścieg. Myśli na początku podążają za tym ruchem w dużym skupieniu, by już za chwilę przenieść ten harmonijny schemat i uporządkować chaos w głowie. Serce zaczyna bić równomiernie, oddech spowalnia się. Puszczają napięcia w ciele. Nie czuć pośpiechu. Świat „zawiesza się” w tu i teraz.

Co czują inni gdy szyją ręcznie?

Poczułam radość szycia. Wymyślałam nowe wzory, kolekcjonowałam różne materiały. Z radością zbierałam guziki i tasiemki. Szukając inspiracji poznawałam osoby o podobnych zainteresowaniach. Okazało się, że jest ich sporo a każda z nich o szyciu ręcznym mówi podobnie.

Marta, która tworzy Bajkoszycie podkreśla, że „szycie ręczne pozwala uspokoić myśli, skupić się całkowicie na tej jednej czynności. Odciąć się od wszystkiego.”

Podobnie określa to UlaDesign: „szycie ręczne to spokojne, trochę monotonne zajęcie, które pozwala się zrelaksować. Dłonie pracują a myśli krążą zupełnie gdzie indziej.”

Maskotkowa Kraina zwraca szczególną uwagę na satysfakcję płynącą z końcowego efektu. „Z kawałków materiałów powstaje „uszytek”, który ciesząc innych daje mi ogromną satysfakcję. Igłą i nitką udało mi się stworzyć coś niepowtarzalnego”.

Angelika Buczek – BiuroweSprawy.pl pisze „Szycie ręczne jest rewelacyjnie. Nie da się tego opisać i zobrazować. Szyjąc zawsze się czułam tak jakbym była we właściwym miejscu i czasie, a żeby było Ci łatwiej to sobie wyobrazić, to zrób to co lubisz najbardziej. Masz to? Dokładnie tak się czuję”.

slov szycie

Jak przyszyć guzik?

Pewnego dnia zapakowałam wszystkie swoje igły, nitki, kawałki materiałów, guziki i tasiemki. Postanowiłam wesprzeć dzieci w szkole mojego syna. Cała klasa szyła szmaciane lalki. W kilka godzin zrozumiałam, że mój świat jest inny. W dzieciństwie szyć uczyła mnie babcia. Ja potem uczyłam szyć moją córkę. Natomiast dla wielu dzieci było to pierwsze spotkanie z igłą. Szycie sprawiało im pewne trudności, ale z przyjemnością skupiały się na tej czynności i dzielnie przewlekały nitkę przez materiał. Dla wielu z nich, przyszycie guzika było cenną umiejętnością z której czerpały dużo radości.

Postanowiłam dzielić się tym co potrafię i lubię. Kiedyś takie podstawowe umiejętności szycia przekazywały babcie, mamy ponieważ to była cenna umiejętność. Dzisiaj przyszycie guzika można zlecić krawcowej z punku krawieckiego, ale czy nie lepiej nauczyć się tej umiejętności. Być może przy okazji dostrzeże się w tym przyjemność i satysfakcję.

Zorganizowałam pierwsze warsztaty szycia ręcznego. Przyszły kobiety w rożnym wieku, mamy z córkami. Kierowały nimi różne motywy: „Gdy zobaczyłam opis warsztatów i urocze misie, od razu zapragnęłam sprawdzić się, czy i ja będę potrafiła zrobić to sama. Zrobić coś za pomocą własnych rąk, co sprawi mi przyjemność, ale również czym będę mogła obdarować innych. Dodatkowo szukałam dla siebie zajęć, dzięki którym będę mogła realizować się kreatywnie. Czułam, że jest to ciekawa forma spędzania czasu, odreagowania i zapomnienia się” – wspomina Sylwia jedna z uczestniczek warsztatów. Inne przyszły myślą o swoich córkach :”Lenka bardzo lubi manualne prace a zawsze chciała szyć. Warsztaty szycia ręcznego wydawały mi się idealne, by rozpocząć przygodę z szyciem. A ja chciałam spędzić z córką wspólny czas. Większość ludzi którzy szyją nauczyła się szycia od babć. Szycie ręczne uważam za talent którego nie mam. Nie przypuszczałam, że mogłabym uszyć renifera. Może powinnam pójść na kurs i sprawdzić, czy nie mam zdolności w tym kierunku?” – opowiada Marta, mama Lenki.

slov szycie

Czy warto?

„Dzisiaj wszystko dostajemy od razu. Zamawiając coś w internecie przesyłka przychodzi praktycznie następnego dnia. Nie mamy w codziennym życiu wielu okazji do nauki cierpliwości i dokładności a szycie ręczne jest do tego doskonałe. Poza tym rzeczy zrobione własnoręcznie wzbogacają nas, dają sporo pewności siebie i wiary we własne możliwości. ” Marta Paśnik Bajkoszycie

„W moim domu przybory do szycia są ogólnie dostępne, być może dlatego moje córki próbują swoich sił w tym temacie. Młodsza [4 lata] uwielbia przyszywać guziki do czego popadnie. Zwykle odpadają po chwili, ale ciągle walczy. Starsza [6 lat] zszywała ostatnio swoje getry i choć ścieg nie jest idealny, była z siebie bardzo zadowolona. Szycie ręczne na pewno jest przydatną umiejętnością. Można szybko przyszyć guzik, zszyć rozdartą sukienkę lub kieszeń w kurtce. Daje to poczucie zaradności. To co komuś przychodzi łatwo i sprawia frajdę, dla innego będzie trudne i zniechęcając.

Każdy z nas ma różne zdolności, ale każdy powinien spróbować szyć ręcznie.” Ula Design

„Czy pamiętasz czasy kiedy w szkołach była technika? Na owej technice uczyli nas pisma technicznego, jak robić sałatkę, jak szyć ręcznie, jak robić na drutach, jak przyszyć guzik, itd. Czyli tych wszystkich manualnych rzeczy, które „niby” nie są niezbędne w życiu, ale są potrzebne i są fundamentem przyszłości. Skąd się bierze w dzieciakach pociąg do gotowania, szycia, itd. Jest obecnie zbyt wiele osób, które idą do krawcowej żeby przyszyła guzik i płacą jej za to grube pieniądze. Dla mnie to zabawne… zwyczajnie. Wychowałam się na igle i nitce, na wsi i na pracy samodzielnej, więc pewne rzeczy obecnie nie mieszczą mi się w głowie, mimo „młodego” wieku.” Angelika Buczek BiuroweSprawy.pl

slov szycie

A zatem ….

Zamknij oczy i wyobraź sobie ten niepozornej wielkości przedmiot, który na przestrzeni tylu tysięcy lat był trzymany w dłoniach TYLU ludzi. Zszywał ze sobą materiały, zwiększał atrakcyjność przedmiotów haftem, ale ranił palce, gubił się, zrywał nitkę tak jak dziś. Gdy otaczający nas świat tonie w najnowocześniejszych technologiach warto zwrócić swoją uwagę na ten mały przedmiot. Kawałek drutu z oczkiem może okazać się dla ciebie twoim ulubionym narzędziem, by zrealizować się jako artysta, czerpać satysfakcję z wykonanej rzeczy, jak prawdziwy rzemieślnik, wyciszać umysł jak przy powtarzaniu mantr. Inwestycja w igłę z nitka jest niewspółmierna z korzyściami jakie możesz poczuć. Przekonaj się o tym osobiście.

Autor: Joanna Michalska www.rekodziennik.pl

Informacja o aktualnych warsztatach szycia ręcznego: http://rekodziennik.pl/warsztaty-szycia-recznego/

X
Przeczytaj poprzedni wpis:
slov designer-maker
Nurt designer-maker wkracza do Polski

Uważni czytelnicy magazynów typu Monocle, Kinfolk czy rodzimego Zwykłego Życia...

Zamknij